Размер шрифта:     
Гарнитура:GeorgiaVerdanaArial
Цвет фона:      
Режим чтения: F11  |  Добавить закладку: Ctrl+D
Следующая страница: Ctrl+→  |  Предыдущая страница: Ctrl+←
Показать все книги автора/авторов: Hitchcock Alfred
 

«Tajemnica JД™czД…cej Jaskini», Alfred Hitchcock

Иллюстрация к книгеPRZYGODY TRZECH DETEKTYWГ“W TOM 10

 

The Mystery Of The Moaning Cave

Arden William (wЕ‚aЕ›c. Lynds Dennis)

PrzeЕ‚oЕјyЕ‚a: ANNA IWAЕѓSKA

Wprowadzenie Alfreda Hitchcocka

Z prawdziwД… przyjemnoЕ›ciД… witam Was u progu nowej przygody naszych Trzech DetektywГіw. JeЕ›li dotД…d nie zawarliЕ›cie z nimi znajomoЕ›ci, pozwГіlcie, Ејe Wam ich przedstawiД™ teraz. A wiД™c sД… to: Jupiter Jones, Pete Crenshaw i Bob Andrews. MieszkajД… w Rocky Beach, maЕ‚ym mieЕ›cie w pobliЕјu sЕ‚awnego Hollywoodu.

Jakiś czas temu chłopcy założyli zespół detektywistyczny i rozwiązują przeróżne tajemnicze zagadki, które pojawiają się na ich drodze. Mózgiem zespołu jest Jupiter Jones – logiczny umysł, wielkie opanowanie i upór w rozwiązywaniu najbardziej zawikłanych przypadków. Drugim Detektywem jest Pete Crenshaw, zwinny i silny, bywa nieoceniony w niebezpiecznych sytuacjach. Trzecim członkiem zespołu jest Bob Andrews, najbardziej spośród nich rozmiłowany w nauce; wynajduje on potrzebne informacje w książkach i dokumentach oraz prowadzi akta zespołu. Siedzibą Trzech Detektywów jest stara przyczepa kempingowa, ukryta na terenie składu złomu. Skład ten należy do wujostwa Jupitera, Matyldy i Tytusa Jonesów.

“Badamy wszystko” – to dewiza chłopców, w myśl której udadzą się tym razem na ranczo w górach Kalifornii. Tam będą badać wydającą jęki jaskinię i zajmować się legendarnym bandytą, który nie zgadza się pozostać jedynie nie żyjącą od dawna postacią z ludowych opowieści. Czytając o ich niezwykłych, a często niebezpiecznych przygodach, bardziej nerwowym z Was trudno będzie usiedzieć na miejscu lub, co najmniej, powstrzymać się od obgryzania paznokci. Ostrzegam!

A teraz, doЕ›Д‡ wstД™pu! Za chwilД™ wkroczymy w serce zdarzeЕ„.

ЕљwiatЕ‚a! Kamera! Akcja!

Alfred Hitchcock

ROZDZIAЕЃ 1. JД™czД…ca Dolina

– Aaaaauuuuu-uuuu-uu!

Niesamowity jД™k toczyЕ‚ siД™ przez dolinД™ w zapadajД…cym zmierzchu.

– To właśnie jest to – szepnął Pete Crenshaw. – Znowu się zaczęło.

Pete, Jupiter Jones i Bob Andrews przycupnД™li na wysokim grzbiecie jednego ze wzgГіrz w odlegЕ‚ym zakД…tku Rancza Krzywe Y, poЕ‚oЕјonego o parД™set metrГіw od wybrzeЕјa Pacyfiku.

JД™k rozlegЕ‚ siД™ znowu, przeciД…gЕ‚y, zawodzД…cy.

Dreszcz przebiegЕ‚ Pete'owi po plecach.

– Nie dziwię się, że pracownicy chcą odejść z rancza – powiedział do swych towarzyszy.

– Może to dochodzi z latarni morskiej, którą widzieliśmy po drodze – zasugerował Bob. – To może być pogłos syreny przeciwmgłowej.

Jupiter potrzД…snД…Е‚ gЕ‚owД….

– Nie, Bob, nie sądzę. To nie jest dźwięk syreny, a poza tym nie ma dziś mgły.

– Więc co… – zaczął Bob, ale Jupitera nie było już przy nim.

Korpulentny Pierwszy Detektyw biegЕ‚ truchtem wzdЕ‚uЕј wzgГіrza. Pete i Bob podnieЕ›li siД™ i ruszyli za nim.

ZachodzД…ce sЕ‚oЕ„ce kryЕ‚o siД™ juЕј za wzgГіrzami i dolinД™ oblewaЕ‚a mglista purpurowa poЕ›wiata.

Jupiter przeszedЕ‚ okoЕ‚o piД™Д‡dziesiД™ciu metrГіw i zatrzymaЕ‚ siД™. JД™kliwe zawodzenie rozbrzmiaЕ‚o ponownie. SЕ‚uchaЕ‚ uwaЕјnie, otoczywszy dЕ‚oЕ„mi uszy.

– Co robimy, Jupe? – zapytał Pete niespokojnie.

Jupiter nie odpowiedziaЕ‚. ZawrГіciЕ‚ na piД™cie i przeszedЕ‚ jakieЕ› sto metrГіw w przeciwnym kierunku.

– Czy będziemy tak tylko chodzić tam i z powrotem po tym grzbiecie, Jupe? – zapytał Bob. Obaj z Pete'em byli już zniecierpliwieni zachowaniem kolegi.

Jupiter wysłuchał w skupieniu ponownego “Aaaauuuuu-uuu-u”, po czym odparł spokojnie:

– Nie, Bob, właśnie zakończyliśmy eksperyment.

– Jaki eksperyment?! – wybuchnął Pete. – Nie robiliśmy nic poza łażeniem to w lewo, to w prawo.

– Słuchaliśmy jęku w trzech różnych punktach – tłumaczył Jupiter. – W myślach wytyczałem linię między punktami, w których stałem, a miejscem, z którego zdawał się dochodzić dźwięk. Dokładnie tam, gdzie krzyżują się trzy linie jest jego źródło.

– Masz rację! – zrozumiał nagle Bob. – To się nazywa triangulacja. Inżynierowie posługują się nią przy pomiarach terenu.

– Właśnie. Oczywiście zrobiłem to w sposób raczej prymitywny, ale powinno starczyć dla naszych potrzeb.

– Jakich potrzeb? – zapytał Pete. – To znaczy, co właściwie zmierzyliśmy?

– Ustaliliśmy, skąd dochodzi dźwięk. Dochodzi z tej jaskini w skale, czyli Jaskini El Diablo – oświadczył Jupiter.

– Genialne! – wykrzyknął Pete ironicznie. – Przecież wiedzieliśmy to już od państwa Daltonów.

Jupiter potrzД…snД…Е‚ gЕ‚owД….

– Dobry detektyw sprawdza informacje uzyskane od innych ludzi. Pan Hitchcock mówił nam wiele razy, że nie można polegać na świadkach. Jupiter mówił o reżyserze filmowym Alfredzie Hitchcocku. Kiedyś młodzi detektywi próbowali znaleźć dla niego nawiedzony dom, którego poszukiwał do filmu. Odtąd łączyła go z chłopcami serdeczna przyjaźń.

– Myślę, że masz rację – powiedział Pete. – Pan Hitchcock przekonał nas, że świadkowie w gruncie rzeczy mało widzą.

– Albo słyszą – dodał Jupiter. – Ale teraz nie mam wątpliwości, że jęk dochodzi z Jaskini El Diablo. Wszystko, co pozostaje nam do zrobienia, to odkryć, co jęczy i…


Еще несколько книг в жанре «Детские остросюжетные»